Witam Was tego jakże uroczego poniedziałkowego poranka! ( jak to pisałam to był poniedziałek xD) Taak... Jestem zajebiście chora, więc nie poszłam do szkoły~!!! * wiwaty *
Ogółem startuję z nowym opkiem, który będzie coś w rodzaju takiego ,,zapychacza", gdy ja nie będę miała pomysłu na mój nowy rozdzialik do mojego pierwszego opka :D
Już zastrzegam, że to nie seria yaoi, bo jakoś tak muszę zrobić sobie z tym przerwę i ogółem ogarnąć Wena i tysiące moich pomysłów ( z czego 75% jest do
Szczerze mówiąc to chyba powinniście się cieszyć, nie? Więcej Weny- więcej rozdziałów, notek i
Dooobra~! Ja już będę kończyć, a Wy postarajcie się ogarnąć o co w tym wszystkich chodzi, bo jak dałam to mojej Becie do poprawy to powiedziała: Co ty kurwa ćpałaś,gdy to pisałaś?! Weź się podziel!( oczywiście ja ją tylko cytuję i.... NIE! Nie podzielę się z Tobą moim cukrem!!!)
~Koniec nudzenia~
Witaj!
Ponownie się spotykamy. Nie pamiętasz mnie? Nie gadaj bzdur! Musisz mnie przecież pamiętać! Jeszcze nie tak dawno temu wypłakiwałeś mi się w mankiet prosząc o pocieszenie. No, już przypomnij sobie!
Kto zawsze Ci powtarza, że świat nigdy nie powie nikomu ,,Przepraszam"?
Kto zawsze poklepie Cię po ramieniu, mówiąc: I tak za każdym razem będzie tak samo?
Kto zawsze powie Ci prawdę, tą najokrutniejszą, bez żadnego owijania w bawełnę?
No Kto?
Ha! Wreszcie odzyskałeś pamięć! Cieszy mnie to niezmiernie. Zatem przejdźmy do rzeczy...
Jak widzisz albo i nie widzisz, bo jest tutaj dość ciemno, to znajdujemy się w dość dziwnym miejscu. Sam nie do końca wiem gdzie, ale chyba niedługo znajdziemy odpowiedź na te pytanie. A raczej pytania- zapewne masz ich jeszcze więcej. Jedyne co tutaj jest rozpoznawalne to zapach. Mimo, że taki znajomy to jednak nie mogę go dokładnie określić, a ty? Też nie? Hm, dziwne...
Pytasz się mnie ,,po co tu jesteśmy"? Tego też nie wiem. Najwyraźniej Bóg ma dla nas jakąś ważną misję. Szczerze mówiąć to ON we wszystko ingeruje. To dość uciążliwe z Jego strony, ale nie możemy aż tak bardzo narzekać, nie?
Patrz! Tam jest jakieś światło! Chodźmy tam, chodźmy! Widzisz to? No TO! Nie będę Ci pokazywać wszystkiego palcem!
No, wreszcie raczyłeś zwrócić uwagę na tą małą plamkę światła. Błagam,tylko nie pytaj mnie co to jest! Nawet ja jestem trochę obeznany w tym temacie! Ech, no dobrze, ale powiem to tylko raz, więc postaraj się zrozumieć i zapamiętać.
,,To" co w tej chwili widzisz to ,,okno", ale nie takie zwykłe jakie widywałeś do tej pory w swoim ,,poprzednim" życiu. Te ,,okno" jest czymś w rodzaju portalu do... naszych wspomnień.
Te akurat prowadzi do jakiegoś bardzo starego wspomnienia. Widzisz? Jest takie szare, obdrapane na ,,framugach" i lekko pęknięte tutaj w roku. Jednak coś mi mówi, że musimy przez nie wyjrzeć i zobaczyć ,,coś". No, to do roboty! Jedna noga, potem druga i HOOP!
O, widzisz? Jesteśmy oboje w jednym kawałku! No to teraz chodźmy się dokładnie rozejrzeć. Może to wspomnienie uchyli nam rąbka naszej zagadki czy też tajemnicy?
Całkiem tu ładnie. I spokojnie, nieprawdaż? Ych, tylko te dzieciaki wszystko psują! Po co są na świecie takie pokraki jak dzieci? Nic tylko przeszkadzają i ciągle hałasują. Doprawdy...
O, a ta dziewczynka jeszcze bezczelnie zrywa kwiaty i tak fikuśnie je skręca! Jestem ogromnie ciekaw jak by ona się czuła, gdyby ktoś też postanowił ją tak ,,poskręcać". Hm, aż się uśmiechnąłem na samą myśl.
Ożesz ty! A tamten chłopak to chyba się zaraz utopi!
Gdzie leziesz, idioto! Nie uda Ci się mu pomóc! My jesteśmy dla nich ,,niewidzialni" i do tego niematerialni. Nie da rady się nikogo tutaj dotknąć kto żyje.
Ech, a jednak udało mu się wyjść. Myślałem, że jednak świat będzie trochę weselszy na wieść, że taki imbecyl jak on zniknął z tego życia. Doprawdy...
No co tak krzyczysz? Chyba prawdę mówię! I tak wiem od Ciebie lepiej, bo dłużej istnieję czy też egzystuję w tym ,,świecie", więc nie wykłócaj się tutaj ze mną!
Dobrze, to już chyba koniec, bo pojawiło się następne ,,okno".
Przejdźmy przez nie szybko za nim tutaj utkniemy. No, chodźże!
O, wreszcie raczyłeś się ruszyć z miejsca. Musimy się pospieszyć, bo przecież mamy misję do wykonania, prawda?
Dobra, przejdźmy zatem do następnego wspomnienia.
Może to ono zdradzi nam cel naszej podróży....
______________________________________________________
No, więc to by było na tyle! Mam nadzieję, że Wam się spodobało i wgl.
Ogółem przejdźmy do ,,ogłoszeń parafialnych"
* Już ustaliłam, że będę wypuszczać notki 1-2 razy w tygodniu, choć może się zdarzyć, że nie dam nic z powodu: barku Weny, braku neta, kary za oceny i inne.
* Co do zamówień to nieoficjalnie dostałam kilka, więc w najbliższym czasie postaram się je zrealizować. Jednak ja nadal czekam na Wasze życzenia!
* Co do wyglądu strony to nadal jest w fazie pracy, ale tu też postaram się ukończyć jak najszybciej!
* Jeśli chodzi o moje opka to: ,,Śmdph" ( taki śmieszny skrót wymyśliłam xD) będzie wypuszczany raz w tygodniu, a te co teraz przeczytaliście też będę wypuszczać raz w tygodniu lub nawet częściej, bo mam w ,,zapasie" aż trzy dodatkowe rozdziały. Chorowałam i mi się nudziło, więc wiecie xD
* Um, to już chyba wszystko co chciałam Wam przekazać, więc to już koniec. Idźcie z Bogiem czy tam ,,kij wiec z kim!"
Kaomi :*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz